Siedziałam długo w jaskini i nagle usłyszałam że ktoś przyszedł. Wyszłam z jamy. Zobaczyłam młodego wilka. Podeszłam do niego i zapytałam:
- Cześć, jak masz na imię?
- Assassin.
- Skąd przybywasz?
- Z Włoch.
- Coś chyba nie chcesz ze mną rozmawiać.
- Teraz to zauważyłaś?
- Noooo, tak. A chcerz być w mojej watasze? Proszę zgóć się, proszę zgóć się.
- Ok.
- Łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
( Assassin? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz